|
Blog > Komentarze do wpisu
Gronkowiec
Julę zaatakował się jej własny gronkowiec, którego jest nosicielką - tak się okazało po badaniach - zapalenie płuc. Antybiotyk jest trafiony, bo parametry zapalne lecą na łeb na szyję. Jeśli wszystko będzie dobrze to za kilka dni Jula wróci do domu i tu będzie mogła kontynuowac leczenie. Pobyt w szpitalu Jula znosi dzielnie. Pożyczyliśmy discmana dzięki czemu Jula sobie jak nas nie ma może słuchać bajek albo muzyki. Dziękuję za słowa otuchy... poniedziałek, 08 lutego 2010, iki81
TrackBack
Komentarze
Gość: KAŚKA, acvi132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/08 18:39:17
TAK CZEKAŁAM NA WIEŚCI OD WAS.DOBRZE,ŻE JEST JUŻ LEPIEJ...POZDRAWIAM!
Gość: ewelka_ada08, 78-131-205-254.tktelekom.pl
2010/02/08 18:54:56
Dobrze, że antybiotyk trafiony.... Pozdrawiamy życząc zdróweczka...
2010/02/08 20:20:12
Gronkowiec to paskudztwo, które lubi nawracać, niestety:(
Julka rozpraw się z bakteriami porządnie i do domku. Pozdrawiamy sił i wytrwałości życząc:)
Gość: brat, host16-202-dynamic.36-79-r.retail.telecomitalia.it
2010/02/08 23:34:42
Dobra wiadomosc :) Oby wiecej takich! I, oczywiscie, mniej chorob.
2010/02/09 00:29:57
Juleczko zdrowiej szybko i wracaj do domku.
Pozdrawiamy z Warszawy.
Gość: paweleksma, public-gprs15597.centertel.pl
2010/02/09 13:20:37
Julka dużo zdrówka,nie daj się .Buziaki od nas
2010/02/09 13:39:54
Jak już Ci pisałam w SMS - pół nocy śniła mi sie Julka - zadowolona z siebie i zdrowa, leżąca w jednym łóżku z Preclem.
Ślę tony ciepłych myśli - może pomogą w wygnaniu gronkowca.... |
Wpisz swój adres e-mail, a będziesz dostawał wiadomości o nowych wpisach: Delivered by FeedBurner |